Dla dzieci
ŁYSEK Z POKŁADU IDY
Łysek przez chwilę wciągał w nozdrza zapach kopalni, potem pogrzebał kopytem, a kiedy Kubok zdjął mu z oczu szmatę, obejrzał się zdziwiony.- Dziwejcie się! - zauważył jeden z górników. -Oglądało się, nie przymierzając, jak człowiek.- Piękny koniczek! Szkoda go do kopalni! - rzekł drugi i poklepał Łyska po karku...
Egzemplarze powystawowe - mogą zawierać zbite rogi, rozdarcia, przybrudzenia, rysy.